Ostatkowe pączki na smalcu
Przypominamy o ostatkach i możliwości zrobienia swoich, własnoręcznych, domowych. My przeszliśmy solidne przeszkolenie w Tłusty Czwartek i na jutro jesteśmy gotowi na domową produkcję
pon. - pt: 9:00-17:00, sob.: 9:00-13:00,
502 711 571
Ostatkowe pączki na smalcu
Przypominamy o ostatkach i możliwości zrobienia swoich, własnoręcznych, domowych. My przeszliśmy solidne przeszkolenie w Tłusty Czwartek i na jutro jesteśmy gotowi na domową produkcję
„Ratafia” bożonarodzeniowa
Ratafia to tradycyjna nalewka z wielu różnych owoców, dojrzewająca etapami przez całe lato i jesień. Każdy kolejny owoc, który akurat dojrzewa np. wiśnie, maliny, porzeczki, śliwki, gruszki, dodaje się do tego samego alkoholu, zasypując go odrobiną cukru. Dzięki temu powstaje bardzo aromatyczna nalewka, o złożonym, głębokim smaku. Dla wszystkich amatorów wieloowocowych nalewek i nie tylko, mamy propozycję na nalewkę w stylu ratafii, nalewkę bożonarodzeniową. Potrawy świąteczne najczęściej wymagają cierpliwości i czasu, aby produkty do nich użyte dały z siebie to co najlepsze. Nalewki bożonarodzeniowe to tradycyjne, aromatyczne trunki przygotowywane na zimę i święta. Ich charakter wynika z wykorzystania przypraw korzennych, owoców zimowych oraz miodu. Nalewki jako tradycja mają długą historię w Europie Wschodniej, szczególnie w Polsce, na Litwie i Ukrainie. Najstarsze przepisy na zimowe nalewki cytrusowe w Polsce pochodzą z przełomu XVIII i XIX wieku, kiedy cytrusy stały się bardziej dostępne. Nalewki miodowe były związane ze świętami, miód był symbolem dobrobytu i słodkiego nowego roku. Najpopularniejsze składniki to pomarańcze i cytryny, które nadają świeżości, często łączone z przyprawami korzennymi. Żurawina nadaje piękny kolor i lekką kwasowość. Śliwki suszone głęboki, świąteczny smak. Z korzennych przypraw polecamy do nalewek: cynamon, goździki, anyż, wanilię, kardamon oraz imbir. Jeśli zaś chcemy dodać słodkości polecamy miód, cukier trzcinowy, lub syrop cukrowy. Co do alkoholu to jedyny słuszny wybór to spirytus 70–95% rozcieńczony do mocy 45–60% oraz mocny rum i wódka. Nalewki owocowo-korzenne, takie jak nasza najlepiej zacząć w listopadzie lub na początku grudnia, potrzebują 2–4 tygodni. Jeśli zabierzecie się za nie między połową listopada a początkiem grudnia, idealnie zdążycie na święta. Dziś często robi się je jako prezenty, ładnie butelkowana nalewka to klasyczny, elegancki upominek świąteczny.
Maj i pierwsza połowa czerwca, to intensywny czas na zbieranie i przetwarzanie ziół. Zasada jest prosta, zioła zawsze zbieramy przed ich kwitnieniem. Dziś opowiemy Wam trochę o lubczyku, bylinie o intensywnym, korzennym aromacie, przypominającym nieco seler, ale z bardziej pikantną, głęboką nutą. W kuchni stosujemy głównie liście i łodygi, natomiast korzeń znajduje swoje zastosowanie, szczególnie w nalewkach czy syropach. Lubczyk od razu kojarzy nam się z maggi. W ubiegłym sezonie podawaliśmy na blogu przepis na domową maggi, zachęcamy do powrotu do niego. Najlepiej zbierać lubczyk w suchy dzień, rano, po obeschnięciu rosy. Suszymy go w przewiewnym, zacienionym miejscu, unikamy słońca, lubczyk wtedy traci większość olejków eterycznych. Lubczyk możecie ususzyć w suszarce do grzybów, temperatura nie powinna przekraczać 40°C. Taki suszony lubczyk, możecie utrzeć w moździerzy i stosować do zup, szczególnie do rosołu, zupy jarzynowej czy krupniku. Suszony lubczyk użyjemy też do gulaszu z wołowiny lub wieprzowiny, dań jednogarnkowych: bigosu bądź leczo, mięs pieczonych, pasztetów domowych i sałatek ziemniaczanych. Świeże liście i korzeń natomiast używany jest do nalewek wspierających odporność organizmu, a także poprawiający trawienie. Nalewka działa też moczopędnie i poprawia samopoczucie. Świetnie rozgrzewa, szczególnie w zimne, zimowe dni. W naszych sklepach znajdziecie suszony lubczyk, moździerze, drożdże do wytworzenia alkoholu, butelki, słoiki, suszarkę do grzybów oraz dodatki do nalewek, np.: cynamon, goździki, płatki róży czy suszoną skórkę pomarańczową. Poniżej przepis na nalewkę
Mandarynkówka
Likier mandarynkowy, idealny aromatyczny likier na święta. W dwóch odsłonach: rozcieńczony wodą lub mlekiem. Do picia oddzielnie lub jako dodatek do drinków. Główny czas zbiorów przypada na miesiące zimowe od listopada do marca. W zimowych miesiącach mandarynki będą najbardziej soczyste. Spowodowane jest tym, że owoce w tym okresie mniej czasu spędzają w transporcie. W okresie wiosenno-letnim te owoce sprowadza się z RPA albo Argentyny, a ponieważ czeka je długi transport, są zrywane jeszcze częściowo zielone, a to nie wpływa korzystnie na ich smak. Choć to owoce są najsłodsze, to akurat dziś będziemy wykorzystywać ich skórkę. Dodatkowo skórkę z mandarynek można jeść i przetwarzać ją na wiele sposobów: do aromatyzowania grzanego wina, kompotów, marynaty do mięs, sosów, ciast i deserów w postaci kandyzowanej. W naszym przepisie wykorzystujemy skórkę z mandarynek, co zrobiliśmy z miąższu przedstawimy Wam za kilka tygodni w innym przepisie
Faworki zwane chrustem
Tłusty czwartek to nie tylko pączki, to również oponki, róże karnawałowe z konfiturą i faworki. Faworki zwane są również chrustem, chrustkiem, chruścikiem, chruścikami i charakterystyczne są dla kuchni polskiej, niemieckiej i litewskiej (tzw. mrowisko, stos faworków polany miodem i posypany makiem oraz rodzynkami). Polskie słowo „faworki” ma swoją genezę we francuskim faveur, które oznacza wąską jedwabną wstążeczkę, tasiemkę. Książka kucharska z 1932 r., autorstwa Marji Śleżańskiej pt. Kucharz polski podaje przepis na chruścik: „Utrzeć na śmietanę 2 łyżki świeżego wymoczonego masła, wbić 15 żółtek, wsypać 20 deka cukru, z którego można trochę zostawić do posypywania chruścików, trzeć w donicy, wsypać 10 gr. amonium carbonicum lub też araku, dodać 6 łyżek gęstej kwaśnej śmietany, wsypać 60 deka mąki i doskonale w jedną stronę trzeć. Następnie ciasto wyłożyć na stolnicę, wziąć jeszcze 20 deka mąki, ciasto lekko wygniatać tą mąką, a resztę z niej zostawić do posypania stolnicy. Ciasto musi być bardzo wolne, tak, że ledwie się da wałkować, bo gdy zbyt nagniecione, to chruścik niedobry. Ciasto lekko rozwałkować, nie sypiąc wiele mąki, tylko wałek mąką ocierać, krajać kółkiem w paski na kawałki, przewijać każdy kawałek i zaraz, póki wilgotne, bez przesychania smażyć na wrzącym tłuszczu, zmieszanym na połowę z klarowanem masłem lub fryturą. Można je też smażyć na samej fryturze, lecz nigdy na samym maśle, bo się palą a nie rosną. Ogień nie musi być zbyt nagły, żeby się tłuszcz nie palił. Chruścik powinien by żółtego koloru. Skoro się z jednej strony upiecze, przewrócić widelcem na drugą, opiec, wyjmować na sito i posypać cukrem. Chruścik przechowywać parę tygodni i będzie dobry”. Przepis, z którego korzystamy jest mniej wykwintny ale sprawdzony i przepyszny. Możemy go wypróbować w ostatni weekend karnawału lub we wtorkowe ostatki.
Truskawkówka
Przyśpieszamy trochę wykonywanie przetworów z owoców miękkich, ponieważ ich sezon szybko przemija. Proponujemy aromatyczną, o pięknym kolorze, nalewkę z truskawek z nutą limony. Robimy ją corocznie i z niecierpliwością czekamy aby nalewka dojrzała i była gotowa do spożycia. Z wiadomości zaczerpniętych z internetu dowiedzieliśmy się, że picie nalewki z truskawek może pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu i zapobieganiu rozwojowi chorób serca i układu krążenia. Trunek spożywany w okresie zimowym, może być pomocny w uzupełnieniu braków witaminy C a co za tym idzie zwiększyć naszą odporność. Ponadto zawarty w truskawkach kwas askorbinowy ma też silne działanie przeciwutleniające i pomaga chronić organizm przed uszkodzeniami i chorobami, wynikającymi z nadmiaru wolnych rodników. Natomiast dzięki zawartości kwasu elagowego może pomóc w hamowaniu rozwoju komórek nowotworowych, w szczególności raka jamy ustnej, gardła, krtani i płuc. Tyle dobrego w małej truskawce. Poza nalewką truskawkową możemy przygotować również: kompot truskawkowy, konfiturę z truskawek, syrop z truskawek, mus truskawkowy, ocet truskawkowy, dżem truskawkowy a nawet wino czy chipsy truskawkowe. Zachęcamy zatem skorzystać z czasu na truskawki i przygotować coś pysznego na chłodną polską jesień i zimę.
Nalewka rabarbarowa
Przepisem na nalewkę z rabarbaru kończymy cykl pomysłów na wykorzystanie rabarbaru. Przynajmniej w tym sezonie. Nasza nalewka to przepis prosty, sprawdzony, wydobywający kwaskowy smak rabarbaru. Używając tylko kilku składników, wysokiej jakości, uzyskamy smak idealny. Okazuje się, że rabarbar niejedno ma imię i w Polsce możemy spotkać odmiany pod nazwą: Przodownik Europy, Wczesny Hosera, Wiśniowy, Karpow Lipskiego, Przeworski, Purpurat, Sutton, Olbrzym Amerykański oraz Malinowy. Do nalewki możemy dodać do nalewki laskę wanilii aby podkręcić jej smak. Zrobiona jeszcze teraz, po odcedzeniu (za miesiąc) i leżakowaniu (do trzech miesięcy) może być, pod koniec września idealnym napojem do celebrowania odchodzącego lata. Możemy spożywać ją samą, z kostkami lodu lub jako dodatek do prosecco lub innego wina musującego.
Gruszkówka z miodem
Nalewka, którą potrafi zrobić każdy i o każdej porze roku. Dziś kiedy zawsze możemy kupić ładne dojrzałe gruszki, nie musimy się ograniczać do wykonania jej jesienią. Prawda jest jednak taka, że gruszki zerwane w przydomowych sadach w słoneczny dzień najlepiej nadają się do tej nalewki. Nalewka z gruszek i miodu pozytywnie wpływa na układ moczowy. Nadaje się na okres zimowy i jesienny, kiedy to przyjemnie rozgrzewa i najlepiej smakuje, a w dodatku działa odkażająco oraz ochronnie na organizm. Spożywana w niewielkich ilościach nalewka z gruszek i miodu wspiera procesy myślowe oraz koncentrację. Wpływa korzystnie na pracę serca, pomaga zapobiegać nadciśnieniu tętniczemu. Jest polecana podczas problemów z układem moczowym. Trunek z dodatkiem miodu przyniesie ukojenie w bólu gardła i chrypce, przy przeziębieniach i pierwszych objawach grypy.
Malinówka na zimę być musi
Przepis zaczerpnięty z książki kulinarnej „Kucharz Polski – 1635 praktycznych przepisów” z 1932 r. autor Marja Śleżańska. Warto nieraz poszperać w biblioteczkach naszych rodziców czy dziadków aby natrafić na ciekawą inspirację kulinarną. Na dodatek przepis sprawdzony przez 3 pokolenia
Nalewka z aronii
Aronia zawędrowała do Europy z Ameryki Północnej. Sok z owoców aronii pozytywnie wpływa na wzrok i funkcjonowanie mózgu, działa przeciwwirusowo. Pomaga obniżyć ciśnienie krwi. Jako dodatek do codziennego menu wspiera ochronę organizmu przed rozwojem miażdżycy, zawałem serca i udarem mózgu. Rutyna zawarta w owocach aronii uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne. Ze względu na niską wartość kaloryczną oraz dzięki obniżaniu wchłaniania glukozy, owoce aronii są zalecane dla chorujących na cukrzycę. Owoce aronii zaczyna zbierać się od połowy sierpnia. W smaku są dosyć kwaśne i cierpkie, najlepszy smak uzyskują dopiero po przemrożeniu (minimum 24 h). Można je dodawać, po przemrożeniu do jogurtu naturalnego. Garść owoców aronii, łyżka miodu i 300 ml naturalnego jogurtu, wszystko blendujemy i drugie śniadanie mamy gotowe. Poniżej proponujemy przepis doskonale trafiający w gusta amatorów nalewek.
Blog kategorie
Blog archiwum
Swojskie przepisy
Z suszonymi pomidorami i nerkowcami
Z suszonymi pomidorami i nerkowcami
Włoskie pieczywo cechuje się chrupiącą skórką, puszystym wnętrzem i często wykorzystuje oliwę z oliwek oraz zioła. Najpopularniejsze rodzaje włoskiego pieczywa to: focaccia, płaski, drożdżowy chleb z Ligurii, często z oliwą, solą, rozmarynem, pomidorami lub oliwkami. Ciabatta z kolei to biały, podłużny chleb o bardzo porowatym wnętrzu, idealny do kanapek. Grissini natomiast to cienkie, chrupiące paluszki chlebowe, popularne jako przystawka. Do kupienia w naszych sklepach jest pinsa, pieczywo o owalnym kształcie, oparte na mieszance mąk pszennej, ryżowej oraz sojowej, lekkostrawne i chrupiące. To oczywiście tylko niektóre rodzaje pieczywa popularne we Włoszech. Włoskie pieczywo najlepiej smakuje z oliwą z oliwek, czosnkiem, świeżymi pomidorami, bazylią i solą. Popularne dodatki to również tapenada z oliwek, szynka parmeńska, sery pleśniowe, ricotta, pesto, bakłażan oraz pieczone warzywa. Nasza propozycja nawiązuje do włoskich klimatów, chociaż to nie tradycyjny przepis warto go wypróbować.
Złote mleko, samo zdrowie
Złote mleko, samo zdrowie
Złote mleko to tradycyjny napój wywodzący się z Ajurweda, starożytnego systemu medycyny z Indii, gdzie stosowano je jako naturalny środek wspierający zdrowie. Sporządzany jest na bazie mleka krowiego lub roślinnego z dodatkiem kurkumy, czarnego pieprzu i innych przypraw np. imbiru, cynamonu, kardamonu, goździków czy gałki muszkatołowej. Główny składnik mleka kurkuma zawiera aktywny związek kurkuminę. Aby poprawić wchłanianie kurkuminy, warto wzbogacić napój odrobiną tłuszczu. Doskonale sprawdzi się olej kokosowy, olej migdałowy czy sezamowy. Niezwykle ważny jest dodatek czarnego pieprzu, ponieważ znajdująca się w nim piperyna znacznie zwiększa przyswajalność kurkuminy. Złote mleko to prawdziwa skarbnica zdrowia, zapewniająca szereg korzyści: ma silne właściwości antyoksydacyjne, ma silne działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, skutecznie zwalcza bakterie i wirusy, działając antyseptycznie, poprawia pamięć i koncentrację, ma pozytywny wpływ na układ krążenia, wspiera regulację poziomu cholesterolu, pomaga obniżyć poziom cukru we krwi, wspierając profilaktykę cukrzycy i insulinooporności, wspomaga proces odchudzania, przyspieszając metabolizm i spalanie tkanki tłuszczowej, łagodzi objawy depresji, poprawia ogólną kondycję skóry. Gdy napój ostygnie, proponujemy dodać mu małe co nieco słodkiego: miód, syrop klonowy, syrop daktylowy, syrop z agawy, erytrytol lub stewię. W upalne dni przygotuj możemy serwować zimne złote mleko, używając zimnego mleka i kostek lodu.
Kebab w papierze
Kebab w papierze
Jak wiecie należymy do osób, które uwielbiają tradycyjne jedzenie, ale również lubimy poeksperymentować w kuchni. Stąd pomysł na dzisiejsze danie. Kebab w papierze do pieczenia to ciekawy trend, który w ostatnich latach zrobił furorę, głównie w mediach społecznościowych. Choć brzmi nowocześnie, inspiracja jest dość klasyczna. Wywodzi się z kuchni Bliskiego Wschodu i Turcji, szczególnie z technik pieczenia mięsa w zamknięciu np. w cieście lub papierze, które pozwalają zatrzymać sok i aromaty. Dlaczego jest tak popularny?, bo jest łatwy do zrobienia w domu, zdrowszy, zawiera mniej tłuszczu niż ten z rożna a przy tym bardzo aromatyczny. Z mięs najchętniej używanych do tego kebabu zaliczymy wołowinę, mięso z kurczaka oraz baraninę. Wśród przypraw znajdziemy najpopularniejsze z dostępnych: paprykę słodką i wędzoną, kmin rzymski, kolendrę mieloną, kurkumę, chili lub harissę, sól, pieprz oraz oregano. W naszej ofercie znajduje się również gotowa przyprawa do gyrosu i kebabu, która zawiera wszystkie powyższe przyprawy. W poszukiwaniu ciekawostek o kebabie dowiedzieliśmy się, że w Berlin i Londynie jest kebab na słodko, zamiast mięsa dodaje się do niego czekoladę, czy krem czekoladowy oraz banany, truskawki i serwuje w picie lub tortilli jak klasyczny kebab. Natomiast w Japonii popularny w regionach nadmorskich jest kebab z rybą, zamiast mięsa grillowana ryba i owoce morza. No cóż my jednak pozostaniemy przy pysznym klasycznym kebabie z wołowiną.
Frytki z gotowanych ziemniaków
Frytki z gotowanych ziemniaków
Jeśli pozostaną nam ugotowane ziemniaki z obiadu, następnego dnia możemy przygotować z nich chrupiące pieczone frytki. Dodatkowo do ugotowanych i przeciśniętych przez praskę ziemniaków, potrzebne nam będzie skrobia kukurydziana lub ziemniaczana, jajko i nasza mieszanka przyprawowa do ziemniaków i frytek. Frytki z gotowanych ziemniaków, pieczone w piekarniku to chrupiąca przekąska, która najlepiej smakuje z wyrazistymi sosami i dipami. Dzięki swojej zwartej konsystencji idealnie nadają się do maczania. Wśród najpopularniejszych sosów możemy zaproponować sos czosnkowy, koperkowy na zimno, ketchup, sos z sera żółtego czy tzatziki: sos jogurtowy z ogórkiem, czosnkiem i miętą lub koprem, który dodaje lekkości. Frytki możemy serwować tylko z zimnym sosem oraz jako danie główne z pieczonymi mięsami lub rybą, ze stekiem oraz świeżą sałatą z winegretem. Nasza propozycja obejmuje frytki z sosem tzatziki z naszą przyprawą. Tzatziki to rodzaj dipu greckiego z jogurtu, podawany jako dodatek do dań z grilla, smażonych, pieczonych lub podawany oddzielnie jako zimny sos. Można go też spożywać z zapieczonym pieczywem.
Drożdżowa na oleju
Drożdżowa na oleju
Na wielkanocnym stole królują tradycyjne wypieki: mazurki (kajmakowy, czekoladowy), puszyste babki (cytrynowa, piaskowa) oraz serniki (tradycyjny, wiedeński, z brzoskwiniami). Popularne są również makowce, pascha z bakaliami oraz szybkie ciasta bez pieczenia. Warto postawić na aromatyczne wypieki z bakaliami, kokosem lub lukrem cytrynowym. Na Wielkanoc najczęściej pieczemy babki, które są wilgotne, aromatyczne i efektowne, takie jak klasyczna babka piaskowa, cytrynowa, pomarańczowa, z ajerkoniakiem, marmurkowa lub intensywnie kokosowa. Popularnością cieszą się również babki drożdżowe, majonezowe (zapewniające wilgoć) oraz nowoczesne wersje pistacjowe czy z dodatkiem bakalii. Nasza propozycja to babka drożdżowa z olejem. Babki drożdżowe na oleju to klasyczne ciasto domowe, bardzo puszyste, długo świeże i prostsze niż wersja na maśle. Olej roślinny zapewnia wyjątkową wilgotność ciasta, które pozostaje miękkie i puszyste nawet kilka dni po upieczeniu. W przeciwieństwie do masła, które szybko twardnieje i powoduje, że babka traci świeżość, olej utrzymuje aromat i soczystość na dłużej. Z najchętniej wykorzystywanych do babek dodatków polecamy: rodzynki, skórkę pomarańczową lub cytrynową, kandyzowane owoce oraz orzechy włoskie.
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.