Gulasz jako potrawa wywodzi się z Węgier, gdzie był tradycyjnym daniem pasterzy (gulyás). W swojej klasycznej formie jest bardziej gęstą zupą niż sosem, co zbliża ją do tego, co dziś nazywamy zupą gulaszową. Wersja z dziczyzny rozwinęła się w regionach, gdzie polowania były częścią lokalnej kultury, zwłaszcza na Węgrzech (szczególnie w regionie Győr i Baranya), Austrii, Słowacji oraz Czechach, Polsce, gdzie dziczyznę podaje się często w kuchni myśliwskiej. Kluczowe są przyprawy korzenne i zioła, które dobrze komponują się z intensywnym smakiem dziczyzny to: papryka słodka i ostra – wpływy węgierskie, jałowiec, klasyczna przyprawa do dziczyzny. Ponadto, liść laurowy i ziele angielskie, czosnek i cebula, kminek (szczególnie w wersjach czeskich i słowackich, pieprz czarny i papryczka chili oraz majeranek najczęściej dodawany w Polsce. Dodatkowe składniki podbijające smak zupy gulaszowej to: czerwone wino lub piwo (zwłaszcza czeskie), wędzona papryka, dodaje lekko dymnego aromatu i rzadkie, ale stosowane w kuchni myśliwskiej, owoce dzikiej róży. Jeśli nie macie lub nie lubicie dziczyzny, możecie zrobić zupę gulaszową z wołowiną.
Składniki:
- 600 g dziczyzny (jelenia lub sarny)
- 2 cebule
- 2 łyżeczki czosnku
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- 2 ziemniaki
- 1 papryka czerwona
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 2 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- sól i pieprz do smaku
- 2 łyżki smalcu
- 1,5 l bulionu mięsnego
Przygotowanie:
Zaczynamy od pokrojenia mięsa z dziczyzny w kostkę. Na rozgrzanym tłuszczu obsmażamy mięsa aż się zarumieni. Przekładamy do garnka. Na tej samej patelni przesmażamy posiekaną cebulę do zeszklenia. Dodajemy pokrojoną w plasterki lub kostkę marchewkę, pietruszkę i paprykę. Obsmażamy kilka minut i przekładamy do garnka z mięsem. Dodajemy przyprawy: ziele angielskie, czosnek granulowany, liść laurowy, słodką i ostrą paprykę, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Całość zalewamy gorącym bulionem i gotujemy na małym ogniu do miękkości, około 1,5–2 godziny. Po godzinie gotowania, dodajemy 2 pokrojone w kostkę ziemniaki. Na koniec już na talerzu posypujemy natką. Podajemy ze świeżym, najlepiej domowej roboty chlebem.
