Kopytka dyniowe
Dziś trochę o kopytkach, potrawie przygotowanej z ugotowanych ziemniaków. To popularny dodatek do obiadów obok klusek śląskich, pierogów leniwych, knedli czy klusek żelaznych z surowych ziemniaków. Przepyszne same z zasmażaną bułką na maśle lub z dodatkami. Kopytka doskonale zastępują makarony i kasze w daniach z sosami mięsnymi. Idealnie komponują się z warzywami: podsmażanym szpinakiem z cebulką i czosnkiem, sosem pieczarkowym. Wyśmienicie smakują na słodko ze śmietaną, posypane cukrem i cynamonem lub polane jogurtem z owocami: malinami, borówkami, truskawkami lub czarną porzeczką. Dla niektórych z nas istnieją tylko podsmażane na masełku dnia następnego. Z ciekawostek regionalnych mamy szagówki. Szaga w gwarze poznańskiej to po prostu ukos. Nazwa szagówki pochodzi od krojenia ciasta „na szagę”, czyli pod kątem w taki sposób, aby utworzyć małe romby. Poza Wielkopolską szagówki to po prostu kopytka lub kluski ziemniaczane. Wiele łączy je z włoskimi gnocchi czy słowackimi haluszkami – składniki na te dania są takie same. My postawiliśmy na kopytka z dodatkiem puree dyniowego. Idealnie, jesienne z koloru i wykorzystanej dyni, niesłychanie delikatne. Podawać je można z samym parmezanem lub z pesto bazyliowym. Idealnie pasują do smażonych ryb: pstrąga lub łososia lub na słodko z cynamonem.
