Mojito na pary w ogrodzie i nie tylko
pon. - pt: 9:00-17:00, sob.: 9:00-13:00,
502 711 571
Mojito na pary w ogrodzie i nie tylko
Tarta bez pieczenia
Słodka, aksamitna, szybkie do przygotowania. Czy coś więcej jest nam potrzebne? Do tego zdrowa i pełna wartości odżywczych. Polecana również dla sportowców. Ciasto typu tarta na spodzie, którego trzon stanowią daktyle, orzechy i wiórki kokosowe, a masę niezastąpione awokado z nutką limony. Daktyle dodawane są do musli, zup mlecznych, jaglanek, twarogu, kasz, różnego rodzaju wypieków czy jako dodatek do śledzi, natomiast syrop z daktyli, jest smaczną i zdrową alternatywą dla cukru i świetnie sprawdza się jako dodatek do herbaty, kawy, ciast oraz jako polewa do naleśników. Awokado to drugi ważny składnik naszej tarty. To z niego powstaje nasze nadzienie. Awokado może być używane jako masło, ze względu na dużą zawartość tłuszczów nienasyconych. Bez niego Meksykanie nie wyobrażają sobie kuchni meksykańskiej. A słynny sos guacamole to ich dobro narodowe. Dodatkowo, jeśli wspominamy o sosie z awokado, to musimy wspomnieć o limonie, która koniecznym składnikiem ponieważ nie tylko nadaje przyjemnie kwaskowaty smak, ale sprawia, że awokado nie ciemnieje, dzięki czemu guacamole na dłużej zachowuje intensywnie zielony kolor. Nasza tarta również zawiera sok z limony, który przełamuje słodycz daktyli oraz wyostrza smak awokado. Ciekawe zastosowanie w kuchni ma również liście limonki – kaffir. Nadadzą daniom świeży cytrusowy aromat. Można dodawać je do dań z ryb, zup, sosów, marynat do mięs. Mają one szerokie zastosowanie w kuchni tajskiej, ale doskonale nadają się do domowych eksperymentów kulinarnych. Świetnie sprawdzą się jako zamiennik cytryny, a także w kompozycjach z bazylią, imbirem, chili, mlekiem kokosowym. Używa się je podobnie jak liści laurowych, wkłada do potrawy w całości i nie zjada się ich.
Na Sylwestrowy wieczór
Czy zastanawialiście się kiedyś skąd wziął się zwyczaj picia szampana na rozpoczęcie Nowego Roku? Sama tradycja, wywodzi się z XIX w., a sam pomysł na świętowanie z lampką szampana to nic innego jak pokłosie kampanii reklamowej skierowanej do ówczesnej nowopowstałej burżuazji. Szampan był symbolem królewskiego przepychu, zabawy, majętności, utożsamianiem się z arystokracją. I jak to zazwyczaj bywa z reklamą młodzi przedstawiciele zamożnego mieszczaństwa szybko i łatwo ulegli modzie i uwielbiali pić szampana, który był obecny na każdym balu karnawałowym. Szampan z czasem zszedł innych warstw społecznych i choć sama nazwa jest zarezerwowana dla lekko musujących białych lub różowych win produkowanych tylko i wyłącznie we francuskiej Szampanii, to obecnie jest dużo win musujących pochodzących z różnych stron świata. U nas propozycja na musującą margaritę z limonką, orzeźwiającą, bardzo smaczną i łatwą do skomponowania, do której składniki dostępne są przez cały sezon.
Truskawkówka
Przyśpieszamy trochę wykonywanie przetworów z owoców miękkich, ponieważ ich sezon szybko przemija. Proponujemy aromatyczną, o pięknym kolorze, nalewkę z truskawek z nutą limony. Robimy ją corocznie i z niecierpliwością czekamy aby nalewka dojrzała i była gotowa do spożycia. Z wiadomości zaczerpniętych z internetu dowiedzieliśmy się, że picie nalewki z truskawek może pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu i zapobieganiu rozwojowi chorób serca i układu krążenia. Trunek spożywany w okresie zimowym, może być pomocny w uzupełnieniu braków witaminy C a co za tym idzie zwiększyć naszą odporność. Ponadto zawarty w truskawkach kwas askorbinowy ma też silne działanie przeciwutleniające i pomaga chronić organizm przed uszkodzeniami i chorobami, wynikającymi z nadmiaru wolnych rodników. Natomiast dzięki zawartości kwasu elagowego może pomóc w hamowaniu rozwoju komórek nowotworowych, w szczególności raka jamy ustnej, gardła, krtani i płuc. Tyle dobrego w małej truskawce. Poza nalewką truskawkową możemy przygotować również: kompot truskawkowy, konfiturę z truskawek, syrop z truskawek, mus truskawkowy, ocet truskawkowy, dżem truskawkowy a nawet wino czy chipsy truskawkowe. Zachęcamy zatem skorzystać z czasu na truskawki i przygotować coś pysznego na chłodną polską jesień i zimę.
Mojito z borówkami
Mojito to słynny drink pochodzący z Kuby na bazie białego rumu z dodatkiem ugniecionej z brązowym cukrem limonki i mięty. Ponoć ma już 400 lat, mniej więcej w latach 80-tych XX wieku stał się niezwykle popularny na całym świecie. Istnieje kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt odmian mojito: z likierem Blue Curacao, szampanem, piwem, z truskawkami, granatem, grapefruitem czy nawet z dodatkiem naszej rodzimej żubrówki. Nie uważamy, że klasyczne mojito to przeżytek czy banał, ale jak zwykle szukamy nowych smaków aby móc się nimi z wami podzielić.
Mohito jeżynowe
Na zakończenie zbiorów w ogródku, na sobotni wieczór i jako inspiracja na halloween, mohito z jeżynami. Jeżyny są owocami, które zwiastują koniec lata, ale jak pokazuje obecna aura i jeszcze w pełni jesieni znajdziemy je w ogródku. I dobrze. W tym roku cieszyć się z owoców i ziół zebranych prosto z krzaczka jeszcze na koniec października. Oczywiście jednak podstawą mohito jest rum. Do mohito używamy rumu białego zwanego także srebrnym, który ma lekki i łagodny smak, jest bardzo słodki, służy raczej jako podstawa do koktajli. Jeśli nie mamy rumu, możemy użyć zaprawki do rumu, 20 ml zaprawki do rumu dodajemy do 750 ml dobrej jakości białego alkoholu i mamy gotowy rum.
Blog kategorie
Blog archiwum
Swojskie przepisy
King Peter, czyli lifting wiśniówki
King Petrer, czyli lifting wiśniówki
Wiśniówka na nowo, czyli jak tradycyjna polska nalewka podbija światowe bary. Wiśniówka wraca w wielkim stylu, stając się hitem nowoczesnej miksologii. W Europie Środkowej (w Polsce, na Ukrainie) powstała kultura wyspecjalizowanych lokali udowadniając, że tradycyjny wiśniowy trunek może stać się symbolem nowoczesnego, miejskiego lifestyle'u. Ten głęboki w smaku, rubinowy eliksir z balansującym akcentem słodyczy i kwaśności przestaje być tylko wspomnieniem zimowych wieczorów. Dziś, w rękach kreatywnych barmanów i miłośników domowych eksperymentów, zyskuje drugie życie w orzeźwiających long drinkach z tonikiem, ziołami i cytrusami. Ten staropolski skarb przestał być tradycją, a stał się globalnym trendem. Natomiast zastępowanie tradycyjnych dodatków świeżymi ziołami (rozmaryn, tymianek, szałwia), które nadają trunkom leśny i wyrafinowany charakter. Do wiśniówki z tonikiem idealnie pasują zioła o wyraźnym, nieco leśnym lub cytrusowym aromacie. Świetnie przełamują one słodycz likieru i łączą się z goryczką toniku. Miksowanie wiśniówki z mocno gorzkimi aperitifami i tonikami chininowymi, idealnie balansuje profil słodko-kwaśny owocu. Wariant z miętą to uzyskanie wiśniowej wersji orzeźwiającego mojito. Wiśniówka świetnie smakuje także w połączeniu z colą, tworząc słodki, deserowy mix w stylu wiśniowej coli. My postawiliśmy na wiśniówkę z tonikiem uzyskując wytrawny, orzeźwiający kontrast dzięki goryczce chininy. Na świecie ten drink nazywa się King Peter.
Sezamowa fasolka
Sezamowa fasolka
Pomysł na idealne danie wakacyjne, fasolkę szparagową. Fasolka szparagowa pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie rdzenni mieszkańcy uprawiali ją już ponad 7000 lat temu. Do Europy trafiła w XVI wieku po wyprawach Krzysztofa Kolumba, a jej popularna nazwa wiąże się z Francuzami, którzy w XIX wieku zaczęli jeść młode strąki podobnie do szparagów. Fasola szparagowa to wszechstronne, niskokaloryczne letnie warzywo, idealne do szybkich dań, zup, sałatek, a także jako samodzielna przekąska lub klasyczny dodatek obiadowy z masłem i bułką tartą. Fasola szparagowa najlepiej komponuje się z czosnkiem, koperkiem, masłem i ziołami prowansalskimi. Z wyrazistych przypraw dopełnia smak z chili, pieprzem cayenne, wędzoną papryką, kuminem (kmin rzymski), czy imbirem. W naszej szerokości geograficznej po ugotowaniu podaje się ją bezpośrednio na talerz, albo obsmaża na masełku z bułką tartą. Nasza fasolka ma posmak azjatycki, podkreśliliśmy to dodając do polskiego przepisu odrobinę sezamu, imbiru, czosnku i sosu sojowego. Danie jest chrupiące, lekko słodko pikantne.
Po prostu, cukinia faszerowana
Po prostu, cukinia faszerowana
Faszerowana cukinia pochodzi z kuchni Bliskiego Wschodu (szczególnie z regionu Lewantu, obejmującego dzisiejszy Liban, Syrię, Jordanię i Palestynę), gdzie od wieków jest elementem tradycji faszerowania warzyw. Najwięcej tego konkretnego dania, jak i samej cukinii, spożywa się w krajach Bliskiego Wschodu, Turcji oraz w basenie Morza Śródziemnego w Grecji czy Włoszech. Cukinię najlepiej podawać na ciepło, podsmażoną na oliwie z czosnkiem i ziołami, faszerowaną mięsem lub kaszą, a także w formie chrupiących placuszki. Młode sztuki świetnie smakują również na surowo w cienkich plastrach z fetą i cytryną. Nietypowe i zaskakujące dania z cukinii to między innymi surowy makaron z pesto (pokrojone w cienkie paski warzywo podane na zimno z domowym pesto z natki pietruszki lub bazylii), chrupiące kwiaty nadziewane serem, delikatne kwiaty nadziewane kremowym serem ricotta, obtoczone w cieście naleśnikowym i usmażone na chrupko. Wytrawne gofry, chrupiące ciasto z dodatkiem startej cukinii, mąki, jajek i tartego parmezanu, idealne z jogurtowym sosem oraz carpaccio czyli cieniutkie plasterki surowego warzywa skropione sokiem z cytryny, oliwą z oliwek, posypane prażonymi pestkami i parmezanem. Te oryginalne przepisy pozwalają odkryć warzywo na nowo i odejść od tradycyjnego leczo czy zwykłych placków. Jednak my stawiamy na tradycję, czyli cukinię faszerowaną mięsem mielonym, posypaną startym serem i zapieczoną.
Ogórki z curry
Ogórki z curry
Ogórek pochodzi z północno-zachodnich Indii, wyrósł sobie u podnóża Himalajów. Jako roślina uprawna znany był już 4 tysiące lat temu w Grecji i w Rzymie. Do Polski ogórek dotarł we wczesnym średniowieczu, przez Bizancjum i tereny wschodnie. Dopiero potem z krajów słowiańskich przedostał się do krajów zachodnich. Ogórki przetwarza się na zimę, ponieważ w szczycie sezonu letniego są najbardziej jędrne, mają mniejsze nasiona i odpowiednią strukturę. Pozwalają zagospodarować nadurodzajny plon z ogrodu lub działki w pełni sezonu. Tradycyjne kiszenie lub marynowanie pozwala zachować ich chrupkość, a proces fermentacji wzbogaca je w cenne dla zdrowia probiotyki i witaminy. Wybór marynat do ogórków jest duży. Możemy zrobić tradycyjne ogórki konserwowe, słodko-kwaśne pikle, ostre z chili, aromatyczne z curry, miodowe lub azjatyckie z octem ryżowym i sosem sojowym. Tym razem postawiliśmy na ogórki z curry. Ogórki z curry to popularne przetwory o wyjątkowym, słodko-kwaśnym i lekko pikantnym smaku. Dodatek przyprawy curry nadaje im piękny, żółty kolor, a korzenny aromat doskonale przełamuje klasyczny smak octowej zalewy, stanowiąc idealny i chrupiący dodatek do kanapek, obiadów czy zimowych przekąsek.
Paluchy na styl włoski
Paluchy na styl włoski
Paluchy drożdżowe z oliwkami i suszonymi pomidorami wywodzą się z Włoch. Są wariantem tradycyjnych włoskich paluszków chlebowych znanych jako grissini, które pochodzą z Turynu i są wypiekane od XVII wieku, a dodatki takie jak oliwki i suszone pomidory czerpią z ogólnej tradycji kulinarnej śródziemnomorskiej kuchni włoskiej. Dodatek oliwek i suszonych pomidorów to nowoczesna, śródziemnomorska wariacja nawiązująca do smaków południa Europy. Klasyczne oraz wzbogacane ziołami lub warzywami paluchy podaje się jako przekąskę lub dodatek do dań. Paluchy chlebowe z oliwkami i suszonymi pomidorami znakomicie pasują do wędlin i serów. Można podawać je także z dipami, oliwą, serami lub owinąć szynką parmeńską. Świetnie smakują podane z sosem czosnkowym, z twarożkiem wymieszanym ze szczypiorkiem. Zastępują tradycyjne grzanki i dodają tekstury zupą kremowym: pomidorowej, dyniowej, cukiniowej czy włoskiej minestrone. To również chrupiący dodatek węglowodanowy zamiast bagietki do zielonych sałatek. Uzupełniają też cięższe potrawy z grilla i dania z sosami typu gulasz. Do paluchów drożdżowych z oliwkami i suszonymi pomidorami idealnie pasują alkohole o śródziemnomorskim rodowodzie. Lekkie wytrawne wina białe i różowe, piwa typu pilsner czy witbier oraz drinki Aperol Spritz czy gin z tonikiem.
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.