Likier jajeczny, tzw. ajerkoniak jest popularny w Wielkanoc łącząc symbolikę jajka, koniec postu, praktyczne wykorzystanie żółtek, tradycję nalewek i rodzinny charakter świąt. W czasach PRL-u ajerkoniak był jednym z łatwiej dostępnych „eleganckich” alkoholi deserowych. Produkty takie jak Advocat czy polskie wersje domowe, mocno zakorzeniły się w świątecznych zwyczajach i tradycja przetrwała do dziś. Likier jajeczny pije się powoli, często podaje do kawy i deserów, bywa dodatkiem do ciast lub lodów, stanowi idealne nadzienie do wypieków, np. pączków. Charakteryzuje się gęstą, kremową konsystencją oraz słodkim, waniliowym smakiem, który trafia w gusta wielu osób. Wiele osób ceni go za to, że można go łatwo przygotować samodzielnie w domu z żółtek, cukru, śmietanki i alkoholu, co często przywołuje wspomnienia sprzed lat. W Polsce do tego likieru jajecznego dodaje się wanilię (ziarenka z laski wanilii, pastę waniliową, ekstrakt waniliowy lub cukier z prawdziwą wanilią). W Meksyku używa się mleka, pasty migdałowej i dwóch przypraw: cynamonu i wanilii. Z kolei wersja portorykańska tego trunku zawiera mleko kokosowe lub wodę kokosową zamiast śmietany. Białka z jajek możemy wykorzystać do upieczenia bezy z owocami.
Składniki:
- 6-8 żółtek
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
- 500 ml wódki
- 1 laska wanilii
Przygotowanie:
Żółtka ucieramy razem cukrem trzcinowym przy użyciu miksera. Następnie cienkim strumieniem wlewamy mleko skondensowane oraz dodajemy miąższ z laski wanilii. Dobrze miksujemy masę jajeczno-mleczną. Ostatnim etapem jest dodanie wódki. Wlewamy ją również powolutku, aby nie zwarzyć ubitej masy. Tu również musimy zachować ostrożność, w innym wypadku możemy spowodować zwarzenie się masy jajecznej. Na początku likier jest płynny, ale przechowywany w lodówce bardzo gęstnieje. Najlepiej przed serwowaniem wystawić go około 1 godziny wcześniej z lodówki.
