Ogórek pochodzi z północno-zachodnich Indii, wyrósł sobie u podnóża Himalajów. Jako roślina uprawna znany był już 4 tysiące lat temu w Grecji i w Rzymie. Do Polski ogórek dotarł we wczesnym średniowieczu, przez Bizancjum i tereny wschodnie. Dopiero potem z krajów słowiańskich przedostał się do krajów zachodnich. Ogórki przetwarza się na zimę, ponieważ w szczycie sezonu letniego są najbardziej jędrne, mają mniejsze nasiona i odpowiednią strukturę. Pozwalają zagospodarować nadurodzajny plon z ogrodu lub działki w pełni sezonu. Tradycyjne kiszenie lub marynowanie pozwala zachować ich chrupkość, a proces fermentacji wzbogaca je w cenne dla zdrowia probiotyki i witaminy. Wybór marynat do ogórków jest duży. Możemy zrobić tradycyjne ogórki konserwowe, słodko-kwaśne pikle, ostre z chili, aromatyczne z curry, miodowe lub azjatyckie z octem ryżowym i sosem sojowym. Tym razem postawiliśmy na ogórki z curry. Ogórki z curry to popularne przetwory o wyjątkowym, słodko-kwaśnym i lekko pikantnym smaku. Dodatek przyprawy curry nadaje im piękny, żółty kolor, a korzenny aromat doskonale przełamuje klasyczny smak octowej zalewy, stanowiąc idealny i chrupiący dodatek do kanapek, obiadów czy zimowych przekąsek.
Składniki:
- 3 kg ogórków gruntowych
zalewa:
- 6 szklanek wody
- 1 szklanka octu 10%
- 1 ½ szklanki cukru
- 2 łyżki soli
- 4 łyżki przyprawy curry
- 3 łyżeczki ziaren gorczycy
- 20 ziaren pieprzu
- 4 liście laurowe
Przygotowanie:
Wszystkie składniki zalewy: wodę ocet, cukier, sól, curry, gorczycę, pieprz i liście laurowe dokładnie mieszamy i doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy przez 2 minuty. Przygotowujemy słoiki oraz zakrętki, dokładnie je myjemy i wyparzamy. Ogórki myjemy i kroimy w ćwiartki. Do dużych słoików, takich 900 ml wkładamy dość ściśle ogórki. Zalewamy gorącą zalewą, zakręcamy i pasteryzujemy przez 3 do 5 minut.
