Proces produkcji ginu, zaczyna się on od jagód jałowca i wody, które są fermentowane, a następnie destylowane. Jednak każdy producent ginu używa różnorodnych składników do nasycania alkoholu i tworzenia unikalnych i złożonych profili smakowych. Łącznie składniki te określa się mianem składników botanicznych. Gin bez jagód jałowca to nie gin. Nie ma jednak żadnych ograniczeń co do tego, jak mocny musi być ich smak. Oznacza to, że w niektórych ginach nuty jałowca są mocne i wyraziste, podczas gdy w innych jałowiec po prostu pozostaje w tle, pozwalając innym roślinom wybić się na pierwszy plan. Jagody jałowca pochodzą z krzewu jałowca, rośliny iglastej występującej naturalnie w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Nadają ginowi charakterystyczny, rześki i orzeźwiający smak. W odróżnieniu od tradycyjnych ginów, gin botaniczny ma złożoną kompozycję tych naturalnych dodatków, które często są destylowane indywidualnie, a następnie łączone w celu stworzenia unikalnego profilu smakowego. Gin botaniczny powstaje poprzez ponowną destylację neutralnego spirytusu zbożowego z dodatkiem owoców jałowca i innych roślinnych składników, takich jak zioła, przyprawy, nasiona i skórki cytrusów. Składniki botaniczne mogą być bardzo zróżnicowane. Najczęściej spotykane to przyprawy (kolendra, kardamon, anyż, pieprz kubebowy, cynamon), kwiaty (róża, lawenda) oraz skórka cytrusowa (cytryna, grejpfrut). To one nadają „botanikom” nadają ginowi jego charakter. Polecamy nasz pomysł na „gin botaniczny” domowej produkcji.
Składniki:
- 1 l wódki
- 4 łyżki owoców jałowca
- 1 łyżeczka nasion kolendry
- 2 łyżeczki rumianku
- 1 łyżeczka lawendy
- 6 połamanych strąków kardamonu zielonego
- 2 liście laurowe
- 8 ziarenek ziela angielskiego
- ewentualnie skórka z połowy grapefruita
Przygotowanie:
Wódkę i owoce jałowca umieszczamy w słoju i zakręcamy na 12 godzin. Po 12 godzinach dodajemy kolendrę, rumianek, lawendę, kardamon, liść laurowy, ziele angielskie. Zamykamy słoik i potrząsamy nim. Jeśli lubicie bardziej cytrusowy i goryczkowy smak, możecie po kolejnych 12 godzinach dodać skórkę z połowy grapefruita. Jeśli nie to słoik odstawiamy na 36 godzin. Po upływie tego czasu przelewamy gin przez sito i za pomocą lejka przelewamy do butelek. Przechowujemy w ciepłym miejscu do około 1 roku. Wydaje się nam jednak, że tyle nie będzie gin u Was leżakował 😉
