Cynamonowe migdały
Na Mikołajki, na święta, na co dzień
pon. - pt: 9:00-17:00, sob.: 9:00-13:00,
502 711 571
Cynamonowe migdały
Na Mikołajki, na święta, na co dzień
Blog kategorie
Blog archiwum
Swojskie przepisy
Grecka zupa z ciecierzycy, kurczaka i tahini
Grecka zupa z ciecierzycy, kurczaka i tahini
Kuchnia grecka to kwintesencja smaków śródziemnomorskich, w których dominuje najwyższej jakości oliwa z oliwek, cytryna, czosnek i zioła (oregano, tymianek, mięta). Całość bazuje na świeżych warzywach (pomidory, ogórki), mięsie (jagnięcina, wołowina), owocach morza oraz wyrazistych serach, takich jak feta i halloumi. Najsłynniejsze przysmaki to musaka (zapiekanka z bakłażanem i mięsem), souvlaki (szaszłyki), sałatka grecka (horiatiki) z serem feta, dolmades (gołąbki w liściach winogron) oraz chrupiąca baklava. Grecy uwielbiają zupy, choć ze względu na ciepły klimat częściej goszczą one na stołach jesienią i zimą. Do najpopularniejszych należą: sycąca fasolowa fasolada (uznawana za danie narodowe), gęsta zupa z soczewicy fakes, mięsno-jajeczny avgolemono oraz tradycyjny wywar z podrobów patsas, jadany często po nocnych imprezach. Dziś w ramach wakacji polecamy zupę na chłodniejsze dni, takie jak teraz mamy. Grecka zupa z ciecierzycy, kurczaka i tahini (Revithosoupa) to pożywne, rozgrzewające danie kuchni śródziemnomorskiej. Charakteryzuje się kremowym, sezamowym posmakiem pasty tahini oraz cytrynową nutą.
Dżem agrestowy z pektyną
Dżem agrestowy z pektyną
Sezon na świeży agrest pomału dobiega ku końcowi. Tradycyjnie owoce te zbiera się od czerwca do początku sierpnia. W tym okresie można je bez problemu kupić w lokalnych warzywniakach, na targowiskach oraz w większości supermarketów. Jednak najlepszy jest zawsze ten z przydomowego ogródka. Jednak jak wiecie ten rok nie był zbyt łaskawy dla upraw agrestu. Problemy wynikały głównie z niestabilnej pogody, gwałtownych skoków temperatur i upałów, które sprzyjały rozwojowi chorób grzybowych (np. mączniaka amerykańskiego) oraz spowodowały, że owoce zaczęły fermentować na krzakach. Dodatkowo, ze względu na lata spadku opłacalności, areał upraw w Polsce drastycznie się skurczył, co przełożyło się na wyższe ceny w sklepach. Agrest ma wyrazisty, kwaskowaty smak, który doskonale współgra z wieloma przyprawami. Dodanie ich nada dżemowi wyjątkowy, głęboki aromat. Wanilia, klasyk, który łagodzi kwasowość agrestu. Cynamon nada dżemowi ciepły, lekko korzenny charakter. Kardamon genialnie pasuje do agrestu, nadając mu cytrusowo-korzenny, elegancki posmak. Imbir świeży, starty imbir nada dżemowi pikantną, rozgrzewającą nutę. Skórka z cytryny lub pomarańczy, starta skórka cytrusowa podbija naturalną rześkość agrestu. Przyprawy w całości (laski cynamonu, gwiazdki anyżu, ziarenka kardamonu) wrzucamy do garnka na samym początku gotowania owoców, a przed napełnianiem słoików po prostu je wyjmujemy. Przyprawy mielone i zioła dodajemy pod sam koniec gotowania, razem z cukrem, aby nie straciły swojego aromatu. Dziś proponujemy dżem z pektyną. Użycie czystej pektyny w proszku pozwala skrócić czas gotowania dżemu z agrestu do zaledwie kilku minut. Dzięki temu owoce zachowują piękny, świeży kolor, naturalny aromat oraz więcej witamin.
Ziarenka na słodko
Ziarenka na słodko
Pomysł na ciastka i batony z ziarenek np. sezamu, słonecznika, pestek dyni, połączonych miodem ma korzenie w starożytnej Grecji. Najstarszy znany przysmak tego typu, powstawał z prażonych nasion sezamu i miodu. Był uważany za "starożytny baton energetyczny" i stanowił źródło siły dla greckich wojowników oraz uczestników igrzysk olimpijskich. W średniowieczu i renesansie włoskie oraz francuskie wariacje na temat bakalii i ziaren zatopionych w miodzie, znane jako Florentynki, to popularne, chrupkie ciasteczka, których receptury przypisuje się cukiernikom z epoki renesansu. W Polsce podobną miodowo-ziarnistą, lub orzechową, masą od wieków przekładano i dekorowano tradycyjne świąteczne ciasta, takie jak słynny staropolski miodownik. Współczesne wersje tego przysmaku, popularne greckie, bliskowschodnie czy polskie desery, często łączą miód nie tylko z sezamem, ale także z orzechami, migdałami, płatkami owsianymi i suszonymi owocami. O tej porze roku miodu nam nie zabraknie do ciasteczek, lipiec i początek sierpnia w Polsce to główne letnie miodobranie. Z uli pozyskuje się teraz przede wszystkim niezwykle popularny i ceniony miód lipowy oraz wielokwiatowy. To także czas zbiorów wyrazistego miodu gryczanego i rzadziej występującego miodu spadziowego z drzew iglastych lub liściastych.
Nalewka z białej porzeczki
Nalewka z białej porzeczki
Biała porzeczka jest łagodniejsza i słodsza od czerwonej czy czarnej. Doskonale nadaje się na orzeźwiające lemoniady, dżemy z nutą miodową i domowe nalewki. Sprawdza się również jako dodatek do ciast, a jej sok jest naturalnym środkiem zagęszczającym dzięki wysokiej zawartości pektyn. Domowe nalewki owocowe najprościej przygotowywane są najczęściej metodą łączoną. Owoce zasypujemy cukrem, by puściły syrop, a następnie zalewamy alkoholem na kilka tygodni, a następnie odcedzamy. Przestrzeganie tej kolejności zapewnia idealny smak i klarowność trunku. Niezbędne składniki i sprzęt to oczywiście owoce: np. maliny, wiśnie, truskawki czy porzeczki, alkohol spirytus (95%) oraz przegotowana woda do rozcieńczenia, lub gotowa wódka (40%). Stosunek objętościowy alkoholu do owoców powinien wynosić ok. 1:1. Kolejny konieczny składnik nalewek to cukier 200 g, 500 g na 1 kg owoców, w zależności od preferowanej słodkości i naturalnego cukru w owocach. I oczywiście sprzęt: duży szklany słój 3-5 l, gęste sitko, lejek, butelki, zakrętki i etykiety. Nasz wybór padł na białe porzeczki, które w tym roku całkiem dobrze obrodziły. Biała porzeczka to w rzeczywistości albinotyczna odmiana porzeczki czerwonej. Choć jest mniej popularna, wyróżnia się łagodniejszym, słodszym smakiem oraz wyjątkowymi właściwościami prozdrowotnymi. Biała porzeczka jest doskonała na wzmocnienie odporności, poprawę trawienia oraz ochronę serca. Ze względu na brak czerwonych barwników jest łagodniejsza dla żołądka niż inne odmiany i bezpieczna dla alergików. Polecamy.
Bez lepienia
Bez lepienia
Klasyczne pierogi wywodzą się z Chin, skąd w XIII wieku trafiły na ziemie polskie. Natomiast „pierogi bez lepienia” to współczesny, internetowy patent wywodzący się z kuchni azjatyckiej oraz tureckiej. Współczesna, viralowa wersja „pierogów bez lepienia” to szybki sposób na przygotowanie ulubionego dania bez konieczności żmudnego wałkowania i zawijania. W pierogach bez lepienia najlepiej sprawdzają się zwarte, wilgotne farsze. Niestety nie każdy farsz sprawdzi się tu równie dobrze. Musi dać się uformować w kulkę i co najważniejsze, nie rozpaść się w trakcie oblepiania jej mąką. Z tego powodu najlepiej sprawdzą się zwarte farsze, tj. z mięsem, soczewicą czy twarogiem. Nieco ciężej może być z pierogami z owocami albo kapustą i grzybami, ponieważ takie nadzienie jest zwykle luźniejsze i zawiera więcej wilgoci. Do najpopularniejszych i najsmaczniejszych należą farsz a'la ruskie stanowiący połączenie ugotowanych ziemniaków, twarogu, podsmażonej cebuli, soli i pieprzu. Farsz mięsny, mielone mięso wymieszane z czosnkiem i podsmażoną cebulką. Farsz azjatycki, mielone mięso drobiowe lub wieprzowe z posiekaną kapustą pekińską, imbirem, sosem sojowym i szczypiorkiem. Farsz na słodko, biały twaróg wymieszany z żółtkiem, cukrem waniliowym i odrobiną śmietany. Aby przygotować "pierogi bez lepienia", najpopularniejszym trikiem jest uformowanie zwartego farszu mięsnego lub ziemniaczano-serowego, w kulki i kilkukrotne obtoczenie ich naprzemiennie w zimnej wodzie oraz mące. Taki proces tworzy na ich powierzchni cieniutką otoczkę imitującą ciasto. Pierogi bez lepienia najlepiej podawać z klasycznymi okrasami. W zależności od smaku nadzienia świetnie sprawdzi się podsmażona cebulka, skwarki z boczku, gęsta śmietana lub słodkie dodatki.
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.