To magiczna mieszanka suszonych ziół, które rodzimie rosną na francuskiej Prowansji. Podczas gdy poszczególne elementy nie są nowością w kuchni śródziemnomorskiej oraz francuskiej, ich łączne zastosowanie jest stosunkowo niedawnym wynalazkiem. Zioła prowansalskie zyskały dużą popularność dopiero latach w latach 60. XX wieku, za sprawą książki kucharskiej amerykanki Julii Chil, która w swojej książce “Mastering the Art of French Cooking” zamieściła przepis na kurczaka z patelni przyprawionego tymiankiem, cząbrem, bazylią i koprem włoskim. W latach 70. XX wieku francuska firma Durcos opracowała specjalną mieszankę z suszonych ziół, którą wprowadziła do sprzedaży krajowej i na rynki zagraniczne pod nazwą “zioła prowansalskie”. I tak właśnie rozpoczęła się kariera ziół prowansalskich, która obecnie należy o jednym z najczęściej wybieranych mieszanek przypraw. Zioła prowansalskie znajdują zastosowanie w daniach kuchni francuskiej. To niezbędne składniki do przygotowania prowansalskich specjałów, takich jak ratatouille, zupa jarzynowa pistou czy prowansalskie pomidory. Są dodatkiem do zup, serów, sosów i mięs. Mogą być również stosowane do dań z innych zakątków świata. Zioła prowansalskie idealnie podkreślą smak pieczonych mięs. Można je dodać do marynaty lub natrzeć nimi mięso. Świetnie podkręcają smak jagnięciny, wołowiny i cielęciny. Dodane do ciężkich potraw, przyspieszają trawienie i zapobiegają wzdęciom oraz uczuciu pełności. Mieszanka sprawdzi się również do sałatek zwłaszcza tych z kuchni śródziemnomorskiej. Podkreśla smak pieczonych i duszonych warzyw. Zioła prowansalskie pasują idealnie z pomidorami, dzięki temu podkreślą smak zupy pomidorowej, sosu czy sosu do pizzy. Zioła prowansalskie mają bardzo intensywny smak, dzięki temu świetnie zastępują sól, która powinna być stosowana z umiarem. Samodzielne przygotowanie mieszanki ziół jest bardzo proste. Zioła w równych ilościach (suszony tymianek, bazylia, rozmaryn, estragon, cząber, majeranek, oregano) mieszamy i zamykamy w szczelnym pojemniku. Proponujemy przed zmieszaniem ziół utrzeć rozmaryn w moździerzu. Jak zawsze mamy dla Was ciekawy przepis na wykorzystanie ziół prowansalskich. Pieczony bakłażan, który może być samodzielnym daniem albo dodatkiem do różnego rodzaju mięs.
Składniki:
- 1 średniej wielkości bakłażan
- ½ łyżeczki czosnku granulowanego
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
- sól
Przygotowanie:
Bakłażana kroimy w dość grube plastry i posypujemy solą, odstawiamy na 30 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 170°C, u nas z funkcją do grillowania warzyw. Po upływie 30 minut plastry bakłażana opłukujemy wodą i osuszamy ręcznikiem papierowym, lub ściereczką. Następnie skrapiamy je oliwą, posypujemy z obu stron granulowanym czosnkiem i ziołami prowansalskimi. Blachę pokryj papierem do pieczenia i umieszczamy na niej plastry bakłażana. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 25 minut. Przekładamy na drugą stronę i opiekamy jeszcze 5 minut. Mamy gotowy obiad.
