Kiszone grzyby
Kiszona kapusta czy ogórki to sztandarowe przetwory z naszej spiżarni. Dziś zaproponujemy Wam to czego akurat jest pod dostatkiem. Grzyby. Wytrawni grzybiarze doskonale wiedzą, że w lasach jest ich pod dostatkiem, dla każdego wystarczy. Pomysł na kiszenie grzybów pochodzi z tradycyjnej, dawnej kultury wiejskiej Europy Środkowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem Kresów Wschodnich, Polski, Ukrainy oraz Rosji. Zanim w powszechnym użyciu pojawił się ocet spirytusowy, a lodówki stały się standardem, nasi przodkowie musieli szukać naturalnych sposobów na przechowywanie obfitych, jesiennych zbiorów leśnych na zimę. Główne powody, dla których zaczęto kisić grzyby. Obok suszenia i solenia, fermentacja mlekowa była najprostszą metodą utrwalania żywności bez użycia technologii. Kiszone grzyby stanowiły sycący, wyrazisty i dozwolony zamiennik mięsa w zimowe miesiące. Grzyby kiszone to ciekawa alternatywa dla klasycznych grzybów w occie: mają wyrazisty, lekko kwaskowy smak i dobrze pasują do cebuli, oleju, pieprzu, sałatek, zakąsek oraz dań obiadowych. Do kiszenia najlepiej wybierać świeże, zdrowe i pewnie rozpoznane grzyby, zwłaszcza rydze, gąski, borowiki, podgrzybki, maślaki. Wszystkie grzyby leśne przed kiszeniem muszą być krótko obgotowane w osolonej wodzie. Sprawdzony zestaw przypraw ziele angielskie, liście laurowe, pieprz czarny w ziarnach, czosnek, cebula, gorczyca i ewentualnie nasiona kolendry.
