Kiszona kapusta na zimę
Kiszona kapusta na zimę
Kapusta kiszona to jeden z najbardziej uniwersalnych składników kuchni polskiej i środkowoeuropejskiej. Można ją jeść zarówno na surowo, jak i na ciepło. Na surowo jako klasyczna surówka do obiadu z dodatkiem tartej marchewki, jabłka, cebuli i odrobiny oleju roślinnego. W tej formie zachowuje najwięcej witaminy C oraz naturalnych probiotyków. Jest bazą pod tradycyjny bigos, kapuśniak czy kapustę zasmażaną z boczkiem, która idealnie pasuje do schabowego lub golonki. Niezbędna jest też do przygotowania farszu do pierogów, krokietów, wigilijnych uszek oraz drożdżowych pasztecików, często w duecie z suszonymi grzybami. Kapusta kiszona powstaje w procesie naturalnej fermentacji mlekowej, podczas której bakterie kwasu mlekowego przetwarzają cukry zawarte w warzywie na kwas mlekowy. Zapewnia to charakterystyczny, kwaśny smak oraz doskonałe właściwości konserwujące. Proces jest prosty, ale wymaga zachowania odpowiednich warunków higienicznych i beztlenowych. Podstawowy skład to zaledwie dwa elementy, jednak tradycyjne przepisy często bogate są w dodatki smakowe. Podstawa to oczywiście kapusta białą głowiasta i sól. Jeśli chodzi o kapustę to najlepiej wybierać późne, zimowe odmiany, które zawierają więcej cukrów niezbędnych do prawidłowej fermentacji. Sól to najważniejszy konserwant. Najlepiej sprawdza się niejodowana sól kamienna. Opcjonalne dodatki do kiszenia kapusty to marchew utarta na tarce, nadaje kapuście lekki słodkawy posmak i ładny kolor. Kminek ułatwia trawienie i podkręca aromat. Z przypraw należy użyć liście laurowe, ziele angielskie, pieprz czarny ziarnisty, koper. Dodatkowo możemy użyć jabłek w całości, przekładać między warstwami, chrzan, czosnek i żurawinę.
