Lawenda nie tylko na mole
Lawenda kojarzy się głównie z woreczkami zapachowymi do szafy, wodą kolońską lawendową oraz zawieszkami na mole. Często dodawana jest do perfum, mydeł czy balsamów. Lawenda jednak ma szersze zastosowanie, chociażby kulinarne, jej smak i aromat może wzbogacić wiele dań. W Polsce kwitnie od końca czerwca do sierpnia. Lawenda potrawą nadaje lekko kwiatowo-cytrusową nutę. Suszone kwiaty lawendy mogą być używane jako przyprawa do ciast, muffinów, lodów, a nawet mięsa, szczególnie jagnięciny. W połączeniu z oliwą z oliwek idealnie pasuje do kurczaka, ziemniaków czy ryb oraz jako dodatek do sosów i sałatek. Okazuje się, że lawenda wchodzi w skład mieszanki ziół prowansalskich. Dlatego można ją używać jako zamiennik lub w towarzystwie ziół: rozmarynu, tymianku, cząbru, oregano, majeranku czy estragonu. Świetny duet tworzy również z miętą. Z suszonych kwiatów możemy przygotować niezwykle aromatyczny cukier, który możemy wykorzystać do pieczenia ciast, czy słodzenia herbaty. Syrop z lawendy, podobnie jak herbata, ma właściwości uspokajające i może być stosowany jako naturalny środek na bezsenność. Wykazuje również działanie przeciwkaszlowe. Działa kojąco na gardło, dzięki czemu znajduje zastosowanie w domowych sposobach na ból gardła. Syrop z lawendy może być również stosowany jako dodatek do potraw i napojów, wzbogacając ich smak i działając korzystnie na zdrowie. Nasza propozycja to lawendowa lemoniada, doskonałe połączenie soku z cytryny i kwiatowej elegancji. Aromatyczna, uspokajająca, orzeźwiająca.
